Nie wiem, jak traktować tę reklamę.
Są różne, ale ta przykuła mą uwagę.
JamNick, czyli w podążaniu za przezroczystymi parówkami.
A może światłoczułe parówki?
sobota, 13 lipca 2013
A, coś istotnego.
![]() |
Znaczy Oasis już nie ma, ale nie przeszkadza to w ich słuchaniu. Są na płytach, na kasetach, na wideo, na...
Kiedy bracia się rozdzielili - Liam i jego Beady Eye, Noel i jego Noel Gallagher's High Flying Birds - każdy pokazał swoją "nową" twarz.
I z każdą z tych twarzy jestem, staram się, być tu i teraz.
Jestem o wiele bliższa BE. Liam jest facetem, który utwierdził mnie w przekonaniu, że nawet, kiedy odchodzisz od geniusza muzycznego (Noel Gallagher) nadal możesz tworzyć i... zaskoczyć tym, co masz do przekazania. Nigdy nie jest za późno. Nigdy.
Noel komponuje świetne piosenki. Nadal. Coś niesamowitego, chodzę i nucę "na ulicy". Śpiewam.
Liama i kompanów zresztą też.
Niech się gapią. A niech im dobrze będzie.
Chciałam ten obrazek dać pod tekstem a następnie wideo, z dania pod tekstem znów nic nie wyszło, może z wideo... skojarzyło mi się.
Udało się!
Na razie z wideo.
Tupot białych mew.
Nie wiem, kto wymyślił to powiedzenie, ale chciałabym wiedzieć, ile mew miał na myśli?
Trzynaście? Czterdzieści?
Bo w głowie zalęgło mi się stado, rozmnaża się toto jak króliki, co chwila nowa mewa.
I tupie. TUP TUP TUP.
A za nią kolejna. I TUP TUP...
Może za chwilę oszaleję, ale nie jest to możliwe z jednej przyczyny: już dawno oszalałam.
PS Chciałabym poddać pod wątpliwość ów "tupot". To jest przemieSZczanie się od ucha do ucha SZeleSZcząc skrzydłami. To jest SZelest Skrzydeł. SZelest. Bardzo dobre określenie. Szeleści. Szeleścić.
Nieokiełznane, dzikie mewy. I szelest ich piór.
Czy ja wam coś zrobiłam?! Proszę, starczy..... (to jest uwiąd).
Mój łeb.
I ten tupot.
(Nie mogę wstawić [sic!] wideo, nie wiem czemu, daję zatem link: Tupot białych mew - Wiesław Gołas, Igor Miturski )
Trzynaście? Czterdzieści?
Bo w głowie zalęgło mi się stado, rozmnaża się toto jak króliki, co chwila nowa mewa.
I tupie. TUP TUP TUP.
A za nią kolejna. I TUP TUP...
Może za chwilę oszaleję, ale nie jest to możliwe z jednej przyczyny: już dawno oszalałam.
PS Chciałabym poddać pod wątpliwość ów "tupot". To jest przemieSZczanie się od ucha do ucha SZeleSZcząc skrzydłami. To jest SZelest Skrzydeł. SZelest. Bardzo dobre określenie. Szeleści. Szeleścić.
Nieokiełznane, dzikie mewy. I szelest ich piór.
Czy ja wam coś zrobiłam?! Proszę, starczy..... (to jest uwiąd).
Mój łeb.
I ten tupot.
(Nie mogę wstawić [sic!] wideo, nie wiem czemu, daję zatem link: Tupot białych mew - Wiesław Gołas, Igor Miturski )
Ttrwają prace kontrowers....
...znaczy konserwacyjne.
Tło nie może odrywać wzroku od treści.
Siedzę nad tym i ciągle coś mi nie pasuje.
Szablony - nie, z netu - nie, w końcu "cię znajdę, znajdę cię".
Chyba nie wspomniałam, że jestem, no, jak to się zwie... chciałam wyszukać, wiecie?
I wiecie, co znalazłam?
(Nie wiem jak wstawić screenshot'a pod, czyli chyba to ostatnie.........)
Tło nie może odrywać wzroku od treści.
Siedzę nad tym i ciągle coś mi nie pasuje.
Szablony - nie, z netu - nie, w końcu "cię znajdę, znajdę cię".
Chyba nie wspomniałam, że jestem, no, jak to się zwie... chciałam wyszukać, wiecie?
I wiecie, co znalazłam?
(Nie wiem jak wstawić screenshot'a pod, czyli chyba to ostatnie.........)
Lubię minimalizm...
...ale jest on tak ostro szaro-bury teraz, że aż chce się usiąść i burzyć szarość.
Mama się siłuje...
...z kodem, ja z myślami.
I przyszło mi na myśl, że nic nie wymyślę.
Pies znów wyje z uśmiechem na psiej twarzy (serio), ja nie wiem czy wyć czy płakać.
E, płakać to mi się nie chce.
Zatem co, mam wyć?
Trochę to bez sensu, ale............
I przyszło mi na myśl, że nic nie wymyślę.
Pies znów wyje z uśmiechem na psiej twarzy (serio), ja nie wiem czy wyć czy płakać.
E, płakać to mi się nie chce.
Zatem co, mam wyć?
Trochę to bez sensu, ale............
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


