sobota, 13 lipca 2013

A, coś istotnego.

jamniki

Od około 15 lat słucham Oasis.

Znaczy Oasis już nie ma, ale nie przeszkadza to w ich słuchaniu. Są na płytach, na kasetach, na wideo, na...

Kiedy bracia się rozdzielili - Liam i jego Beady Eye, Noel i jego Noel Gallagher's High Flying Birds - każdy pokazał swoją "nową" twarz.

I z każdą z tych twarzy jestem, staram się, być tu i teraz.

Jestem o wiele bliższa BE. Liam jest facetem, który utwierdził mnie w przekonaniu, że nawet, kiedy odchodzisz od geniusza muzycznego (Noel Gallagher) nadal możesz tworzyć i... zaskoczyć tym, co masz do przekazania. Nigdy nie jest za późno. Nigdy.

Noel komponuje świetne piosenki. Nadal. Coś niesamowitego, chodzę i nucę "na ulicy". Śpiewam.
Liama i kompanów zresztą też.

Niech się gapią. A niech im dobrze będzie.

Chciałam ten obrazek dać pod tekstem a następnie wideo, z dania pod tekstem znów nic nie wyszło, może z wideo... skojarzyło mi się.

Udało się!

Na razie z wideo.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz